Tniemy wyspę ( południową )

Ostatni etap podróży w wyspiarskiej Nowej Zelandii : przejazd z Queenstown do Christchurch. To niemal 500 km z południa do środkowej części wybrzeża wschodniego. Kawał pięknej drogi po cudnej krainie – to lubię bardzo!
Pierwszą z atrakcji są greckie sady czereśniowe i kiwiowe, gdzie – w „przyzakładowym ” sklepiku robimy owocowe i orzechowe zakupy. Jabłka ociekające sokiem, smaczne złote kiwi i orzechy makadamia oraz – specialite’ de la maison – miód z kwiatów manuka. Zdrowy jak wszystkie miody, pyszny jak wszystkie, ale nowozelandzki jak żaden .
Po kilkunastu kilometrach w otoczeniu wzgórz porośniętych – a jakże ! – łubinami, sosnami docieramy do obszaru w sąsiedztwie sztucznego jeziora Dunsten. Obok leży miasteczko Cromwell – miejsce spokojne, ukwiecone i przyjazne ludziom w liczbie 4000 , a także przybyszom. Idylla w romatycznej scenerii…. Odwiedzamy rodzaj skansenu gdzie odtworzono lub przeniesiono zabudowania starego Cromwell, które znalazło się pod wodą nowoutworzonego zbiornika. Starsze panie prowadzą kafejki, sklepy z pamiątkami i pogodnie zagadują każdego przechodzącego. Ruchu nie ma, poza nami kręcą się tu i ówdzie grupy Chińczyków. Oni coraz skuteczniej opanowują NZ wykupując różne obiekty np. hotele, centra biznesowe, ośrodki hodowli alpaki, przędzalnie wełny itp. Ich wycieczki mają obowiązek korzystać z usług tychże, a więc wszystko zostaje w chińskich rękach.
Swoją drogą tych rąk bardzo tu brakuje. Nie ma tu bezrobocia, a chętni do pracy mile widziani. Nie wiem jak to wygląda w praktyce, ale w deklaracjach Nowa Zelandia jest zainteresowana imigrantami wielu specjalizacji z różnych zakątków świata. No , może Azjaci są trochę mniej serdecznie zapraszani….. Młodzi ludzie do 32 roku życia z łatwością mogą tu łączyć pracę zarobkową z podróżowaniem. Pozwala na to specjalna wiza.
Ale my dalej na wakacjach, tniemy wyspę przemieszczając się z prowincji Otago do Waitaki przez przełęcz Lindiss. Wokół brunatno- beżowe zbocza porośnięte noozelandzkim endemitem – trawą tassock. Ona łatwo rozprzestrzenia się na suchym terenie i w efekcie góry wyglądają jak pokryte sierścią kangura. Śliczne, choć surowe.

Droga wije się dalej, my mijamy kolejne jeziora – Pukaki – znad niego można oglądać AORAKI – Górę Cooka, aledo tego potrzeba bezchmurnego nieba. Chwilowo w deficycie:-/ , ale za to oglądamy ośnieżony szczyt, otoczony licznymi lodowcami ….. na wielkich fotografiach . Musi wystarczyć i wystarcza, bo uroda krajobrazu i bez blue sky jest imponująca. Kwitnące wszystkimi odcieniami fioletu, różu i błękitu łubiny, turkusowe wody jeziora i długie białe obłoki – wszak to od nich nazwę ma ten kraj AOTEAORA.
Po drodze mamy jeszcze atrakcję w postaci pikniku z łososiem i białym winem na farmie hodowli łososia. W tych okolicznościach przyrody smakuje wybornie !!!
I tak docieramy nad kolejne jezioro Tekapo gdzie stoi stary, maleńki , kamienny kościółek Dobrego Pasterza i – tuż obok – pomnik psa – przyjaciela człowieka. Tu jest on ceniony szczególnie, bez psów farmerzy nie poradziliby sobie z tysiącami owiec.
Jest jeszcze jeden pit stop na trasie to farma chińska gdzie uprawia się lawendę jak w Prowansji i alpaki jak w Andach, a z tego jestbiznes wełniano- kosmetyczny na sporą skalę.
I w ten oto , bardzo urozmaicony sposób , dystans 500 km mamy za sobą, a przed nami miasto po wielkiej traumie sprzed blisko 3 lat – Christchurch. Do dziś nie podniosło się ze strat i dramatu jakim było bardzo silne ( ponad 7 stopni !) trzesienie ziemi, ale o tym w następnym odcinku….
20131127-224227.jpg20131127-224435.jpg

20131127-224138.jpg

20131127-224301.jpg

20131127-224316.jpg

20131127-224342.jpg

20131127-224401.jpg

20131127-224415.jpg

One thought on “Tniemy wyspę ( południową )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s