Kia ora !

Kia ora to po maorysku WITAM, CZEŚĆ, DZIEŃ DOBRY, a zatem Kia Ora !
Dziś zacznę od obrazków póki działa kiwi- net😉
20131125-225953.jpg
Świt na Wyspie Północnej, którą opuściliśmy wczoraj, a która – choć podobno mnie atrakcyjna z 2-ch nowozelandzkich głównych wysp mnie urzekła krajobrazem i naturą. Szpalery drzew ( np. Topoli, sosen, eukaliptusów czy jałowców) mają chronić farmy przed dokuczliwym wiatrem, ale ponadto pięknie porządkują krajobraz.

20131125-230549.jpg

A to już zdjęcie z drogi – przemierzamy tu setki kilometrów co bywa męczące z lekka, ale – w przeciwieństwie do samolotu – daje nadzwyczajny ogląd kraju. Rozliczne postoje w miejscach szczególnie pięknych , pozwalają nieźle przyjrzeć się Kiwilandowi. To widać zbocza gór w okolicy Queenstowan porośnięte żarnowcem znanym nam z Europy. Tu jest jego mnóstwo na względnie wilgotnych terenach, a widok tych żółtych zboczy – spektakularny.
20131125-230621.jpg20131125-230632.jpg

Owce i jelenie – tych pierwszych jest tu zdecydowanie więcej niż ludzi i gdyby nie ograniczone rynki zbytu byłoby ich jeszcze więcej. Te drugie – jelenie , zostały zaimportowane przez europejskich osadników, ale potem wymknęły się spod kontroli i ich populacja zagrażała lasom. Teraz są głównie zwierzętami hodowlanymi. Notabene ani owce ani jelenie ani krowy nie mają tu żadnych „domów” , żyją pod gołym niebem, a to nie zawsze jest lazurowe a i temperatura oraz silne wiatry powodują, że bywa trudno. Zahartowały się.20131125-230702.jpg
To przykład dość typowego krajobrazu obserwowanego z drogi z południowej cześci Wyspy Południowej. Sporo tu deszczu, gleby przyzowite, ale na mocno pochyłych stokach, widoczne ślady niegdysiejszej działalności lodowca.
20131125-230747.jpg20131125-230727.jpg
Nowa Zelandia jak być może wiadomo to ojczyzna sportów ekstremalnych. Nowozelandczycy nadal robią wiele by przyciągnąć , szczególnie młodych, turystów, którym bezsprzeczna uroda miejsca zdecydowanie nie wystarcza. To tu wymyślono skoki na bungi. Most , na ktory w 1982 roku wykonano pierwszy soko pomysłodawcy zabawy jako już nieużywany wydzierżawili od miasta i nieźle chyba na tym zarabiają. Skok wraz z pełną dokumentacją foto i video kosztuje 179 dolarow nowozelandzkich czyli ca 500 PLN , chętnych jest kolejka, astatystycznie dominują dziewczyny😉
Kolejną atrakcja jest ultra szybki rafting na wartkiej rzece w turbinowej łodzi, do której wsiedli m.in. Monika Seles, Kenny Rogers i inni znani ( i mniej znani ).

20131125-230812.jpg

Arrowtown- miasteczko kopaczy złota. W II poł. xIX wieku dotarli to Chińczycy zwiedzeni nadzieją na odmianę życia i zaczęli poszukiwanie, wypłukiwanie złota niesionego przez rzekę. Nielicznym te mordercza charówka przyniosła fortunę, większości – problemy, choroby, utratę życia. Ci , którym się udało założyli miasteczko Arrowtown, które obecnie w częsci jest urokliwym skansenem z XIX- wieczną zabudową mieszczącą knajpki, kafejki, pracownie artystów czy mini hostele. Ten dom na zdjęciu to dom listonosza i poczta jednocześnie, w wersji obrośniętej kwitnącą teraz wisterią po prostu romantyczny😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s