In vino veritas

Kolejny fantastyczny dzień…. czy to aby nie jest nudne ?;-)
Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego wpisu był to dzień spędzony wśród winnic stanu Nowa Południowa Walia- w Hunter Valley.
Odwiedziliśmy 4 spośród setek istniejących w tym rejonie winnic. Ich uroda i elegancja odbiega nieco od stylu tych z Afryki Pd czy Alzacji, ale wina oferują w obfitości . Ja znalazłam swoje typ w winnicy Tyrrell’s Wines i jest to znakomite, bogate w smaku wino Traminer Riesling z 2009 r.
Cały obszar Hunter Valley jest perfekcyjny gdy chodzi o przekaz informacji jakie wina , gdzie są produkowane, które winnice oferują wycieczki po obszarach uprawy i swoich zabudowaniach, gdzie można zjeść obiad, gdzie przygotowywane są szkolenia i prezentacje enologiczne, gdzie są oferowane noclegi. Centrum informacji dla gości tej doliny to spory budynek z tysiącami ulotek, mp, folderów i bardzo życzliwą obsługą.
Objazd winnego eldorado dostarczył też atrakcji w postaci spotkania ze sporą rodziną kangurzą odpoczywającą nad stawem ( billabong w języku Aborygenów) w cieniu eukaliptusów, z królikami pasącymi się na trawnikach przed rezydencjami w okolicy Zatoki Nelsona.

Na nocleg dotarliśmy do kurortu w Soldier’s Bay nad Pacyfikiem gdzie jedną z atrakcji jest obserwowanie delfinów i wielorybów, a w zacisznych zatoczkach ulokowane są domy spokojnej starości. Ta jest tu chyba nie tylko spokojna, ale malownicza….

20131116-213001.jpg

20131115-232008.jpg

20131115-232142.jpg

20131115-232109.jpg

20131115-232126.jpg

20131115-232152.jpg

20131115-232209.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s