Victoria ale bez przesady ;-)

Wykonaliśmy gigantyczny skok – 13 godzin i już jesteśmy w Australii, a dokładnie w stanie Victoria, który to stan- jak wszystkie pozostałe – cieszy się sporą niezależnością i podkreśla swą odrębność. Zgubiona w podrózy jedna noc, lądowanie w Melbourne i…. zaskoczenie rozmaitymi nakazami , zakazami widocznymi w dziesiątkach miejsc na lotnisku. Wielokrotne pytania i kontrole czy aby nie wwozimy jakiejś żywności, a już zapakowanie kosmetyków zakupionych w Dubaju na lot do Australii – uff! Ilość tektury, taśmy, folii bąbelkowej, by zabezpieczyć ( przed czym ??? ) buteleczkę perfum, która zresztą nie leciała ze mną ibyła odbierana w osobnym kontuarze już w Australii . Jakiś absurd.
Ponadto Australijczycy mówią bardzo odrębnym i bardzo trudnym do zrozumienia językiem, jakiś skompresowany amerykański😦
A w Melbourne zimno ! Raptem 12 stopni i wieje od Antarktydy, a miasto sprawia wrażenie dość chaotycznego gdzie pozostałości wiktoriańskiej architektury mieszają się z bylejakością bez wieku i sporą porcją nowoczesnych budowli różnej, na ogół nienachalnej urody… Zatem Victoria, ale bez zachwytów.
Luz Australijczyków z tego stanu ( ponoć powszechny ) także mnie zaskakuje: pikniki i stada psów w Królewskim Ogrodzie Botanicznym, stroje- nad wyraz swobodne i raczej bez stylu i jakiejkolwiek dbałości o elegancję, za to mega wygodne ( czy to się tak pisze ?) , matki w kozaczkach i kurtkach, a dzieciaki z mokrymi włosami i boso….

20131110-162726.jpg

Bazarek owocowy na Queen Victoria Market w centrum Melbourne

20131110-162951.jpg
Świeża dostawa kangurzyny just arrived – specjalność australijska

20131110-163202.jpg

Centrum Melbourne w pobliży Kościoła św Patryka

20131110-163353.jpg
Społeczność hinduska jest i tu bardzo liczna i bardzo barwna

20131110-163549.jpg
Oryginalna roślinność, w tym niemało endemitów w Królewskim Ogrodzie Botanicznym w Melbourne ( tu : drzewo kanooka)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s