Eesti- jedziemy do Estonii

Długo mnie tu nie było, a brak regularności w pisaniu jest karany spadkiem w zaglądaniu…… czytelników mniej, a na dodatek wakacje. Liczę jednak na to, że nowy wpis  z nowego rejonu , na dodatek mocno obrazkowy zachęci do zajrzenia do ŻÓŁTEGO BLOGA.

Na początek  wyjaśnienie: wszystkiemy winne Szalone Srody w Locie ( http://www.lot.com) !

Ukazał się tam kierunek TALLIN i tak poszło. Pojechaliśmy do Estonii –  kraju nieoczywistego, dla nas kompletnie nieznanego, co więcej – nie było żadnych nadzwyczajnych oczekiwań, nie było też  wiedzy na temat celu do jakiego sie udajemy. Ot , taka espapada  trochę  jak u Maryli R. …..wsiąść do pociągu byle jakiego …..  Srodek lokomocji się zmienił, ale reszta była spontaniczna . Powodowała nami zwykła ciekawość.

I tak po niespełna  2 godzinach lotu z Warszawy znaleźliśmy sie w kraju miniaturowym-  powierzchnia Holandii, a liczba ludności- mniej niż w Warszawie.  Słowem – tłoku nie należało sie spodziewać.

Tallin widziany z okien autobusu miejskiego wiozącego nas  z lotniska do centrum ( KESKLINN)  delikatnie mówiąc nie zachwycał. Budowle  niedbałe, w  różnych, niekoniecznie pasujących do siebie stylach, chaos budownicta postsowieckiego   poprzetykany i tu i ówdzie szkalnymi domiszczami nowej epoki. Marność nad marnościami.

Za to pogoda- marzenie ! Słońce, miłe ciepło, cudowny błękit nad głowami…. będzie pani zadowolona🙂

Dotarcie do hotelu położonego na starówce zajęło nam blisko 1/2  godziny  i był to forsowny specer dla naszych walizek na kółkach- uliczki i zaułki starówki położonej – jak każe tradycja- na wzgórzu – wybrukowane  zabytkowymi kocimi łbami to było wyzwanie .  Niemniej  im dalej w historyczne centrum tym lepiej . Prawdę mówią przewodniki, że stary Tallin to jedna z najpiękniejszych europejskich stolic.

starówka widziana z wieży Kościołą Św. Olafa

Widok na starówkę z wieży kościoła Św Olafa.
Tallin miał w przeszłości wiele imion – poczatkowo Kalevanlinn ( stąd rosyjski Koływań), potem Taani lina ( miasto Duńczyków), potem przez setki lat- Reval, by w końcu stać się Tallinem.
W języku estońskim ( grupa języków ugrofińskich ) nic nie jest proste, no może z wyjątkiem nazw ulic😉
untitled-130704-0040

To szyld miejskiej biblioteki publicznej ( mieści się w budynku będącym niegdyś siedziba KGB – stąd mówiło się , że to najwyższy budynek świata, bo widać z niego Syberię ).

untitled-130704-0038

Urokliwe zaułki i uliczki z bogatą historią, obecnie sa w nich przede wszystkim knajpki, kafejki, sklepy z rękodziełem – słowem wszystko dla gości, a tych jest tu bardzo dużo.

untitled-130704-0137

untitled-130704-0124

untitled-130708-0513

Większość kamieniczek i domów na tallińskiej starówce doczekała się renowacji i prezentuje się pięknie, są jednak i takie , które nadal czekają na swoje 5 minut albo zasobnego inwestora , jak ta poniżej.
untitled-130705-0264

Estończycy maja spory szacunek dla swojej historii, stąd też niemała popularność imprez w rodzaju jarmarki folklorystyczne, gry historyczne, przedstawienia z epoki.

untitled-130706-0348

untitled-130704-0105

untitled-130704-0096

Atrakcją historyczną i architektoniczną jest też położone w obrębie potężnych murów miejskich wzgórze Toompea z siedzibą parlamentu i górujacym nad miastem Soborem Aleksandra Newskiego.

untitled-130706-0313

untitled-130706-0291

Mi chyba najbardziej przypadł do gustu Kadriorg – dzielnica Tallina, która onegdaj upodobał sobie car Piotr I . Jest ona ciekawym połączeniem stylu kurortów takich jak Sopot, Odessa czy Świder z pałacowymi założeniami ogrodowymi i ultra nowoczesną architektura KUMU – muzeum sztuki współczesnej. W letnim słońcu naprawde wszystko to dobrze się komponowało, a już łaki – trawniki pokryte tysiacami stokrotek – poezja.

untitled-130705-0231
Bryłą KUMU prezentuje się bardzo efektownie, podobnie jak wnętrza. Sztuka wystawiana w tych wnętrzach nie jest może najwyższego lotu, ale jest i ma swoje miejsce.

untitled-130706-0373

Jedna z ciekawszych sal- popiersia autorstwa wielu twórców z różnych epok zgromadzone w jednaj sali- bardzo ciekawy efekt.

untitled-130706-0391

Tarasy KUMU- miejsce wypoczynku, kontaktu z natura ( nagrany głosy różnych ptaków powodują, że mewy znad Bałtyku tou przylatuja całymi chmarami i krążą nad muzeum)

untitled-130706-0400
Stokrotkowe łąki.

untitled-130706-0408

Świdermajer po estońsku- dzielnica Kadriorg

Ciag dalszy zapewne nastąpi…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s