lokalny skok w bok czyli pałace na wyciągnięcie ręki

Tym razem wpis dotyczy całkiem nieodległej podróży. W  myśl zasady ” Cudze chwalicie- swego nie znacie”  postanowiłam wykorzystać majówkę , a nawet  wielką majówkę  na odkrywanie nieznanego tuż za  płotem. Zamysłem jednodniowej  eskapady   było odwiedzenie pałaców położonych na zachód od Wrocławia. Jest ich co najmniej kilkanaście , mi udało się odwiedzić 4.

I tak w odległości ok. 6 km od granic Wrocławia jest usytuowany pałac w  Brzezinie –  starannie wyremontowany obiekt o ponad 200-letniej historii. Dla mnie jego ogromnym atutem jest przepiękny park ze starymi, kilkusetletnimi platanami. Niewielki staw, malownicza oranżeria i z pietyzmem odnowione i urządzone wnętrza… warto zajrzeć.

Pałac w Brzezinie

Brzezina- detal parkowy

Dla zainteresowanych konkretami – http://www.palacbrzezina.pl/

Kolejnym obiektem  był malowniczo  położony pałacyk w Krotoszycach niedaleko Złotoryi. Podobnie jak większość tego typu obiektów na Dolnym Sląsku – z bardzo burzliwą historią  dopiero niedawno doczekał przywrócenia dawnego blasku.  Mnie urzekła   od razu serdeczność i życzliwość Pracowników kompleksu hotelowego  tam usytuowanego. Takie podejście do potencjalnego klienta dobrze wróży temu obiektowi .

Nie będę tu wyręczać PR-owców pałacowych, szczegóły można znaleźć tu :

http://www.palackrotoszyce.pl

A ja pozostanę przy zachwytach nad urodą miejsca ( tu znów piękny park !)

Krotoszyce

Krotoszyce2

Park w Krotoszycach

Nawet  wczorajsza  chłodna aura nie była w stanie zniechęcić do dalszej  podróży, dla mnie odwiedzanie takich miejsc – oprócz  przyjemności obcowania z odzyskaną  historia materialną- budzi szczery szacunek dla tych , którzy mogą, chcą i potrafią zająć się ratowaniem takich zabytków , co więcej – doprowadzają taki żmudny proces do końca.  A o tym, że jest jeszcze mnóstwo do zrobienia  i trzeba na to gigantycznych środków niech świadczą  poczynania  stowarzyszenia Polska Dolina Loary  .

http://poznajpolske.onet.pl/wiadomosci,48/dolnoslaskie-palace-znajda-inwestorow-polska-dolina-loary,49353.html

Ja chylę czoła przed tymi wszystkimi zapaleńcami, pasjonatami i WIELKIMI INWESTORAMI.

Kolejny punkt wycieczki to Brunów– cre’me de la cre’me  dnia. Miejsce ponoć szczęśliwe, ale  z pewnością harmonijnie piękne, zadbane, z historią sięgającą XV wieku. Tu także profesjonalizm i życzliwość pracujących tam osób widoczne były na każdym kroku.

Brunów z dachu

Brunów- hol wejściowy

Brunów- klatka schodowa

Warto zajrzeć na stronę Brunowa :

http://brunow.pl/

Ostatnim z odwiedzanych wczoraj pałaców był ten w Myśliborzu. Obiekt zakupiony przez kolarza – Pana  Franciszka Ardela jest od kilku już lat przywracany do życia, ale  jego rozmiary, a przede wszystkim stopień zniszczenia , powodują, że ten proces jeszcze potrwa i oby Inwestorowi wystarczyło zapału i…..środków, bo przedsięwzięcie jest spektakularne.

Myślibórz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s