Czy to raj ?

Hmmm… To może być nieco denerwujące , by wobec przedwczesnych opadów śniegu w Polsce pisać o rajskich, koralowych wysepkach, turkusowym morzu, koralowcach zaścielających plaże. Tak jednak jest, że nie ma sprawiedliwości w kwestii pogody ( innej też nie).
Od 3 dni kiedy to przypłynęliśmy na chyboczącej się łajbie z Lombok na mikrowysepkę Gili towarzyszą nam cud pogoda, tak piękne, że aż kiczowate obrazki i wszechobecna młodzież głównie z Australii i Japonii. Gili Trawangan to jedna z 3 maciupkich wysepek u brzegów Lomboku. Wszystkie one są pozbawione żródeł słodkiej wody ( tę dostarcza się z sąsiednich wysepek), ale za to mają bardzo bogatą ofertę rozrywki i uciech wszelakich dla grupy wiekowej <; 30. Taka Ibiza na Pacyfiku. My tu zawyżamy drastycznie średnią wiekową niestety😦
Morze wokół tych koralowych cudów jest bardzo ciepłe, krystalicznie przezroczyste i płytkie tak,że nawet ja – jednostka zatapialna- moczę się tu bez obaw. Jedynym problemem jest dno usiane koralowcami, które ranią stopy. Trzeba używać butów, by nie napytać sobie biedy.
Na wysepce nie ma ruchu samochodowego, są za to kolaski w jaskrawożółtym kolorze zaprzężone w biedne koniki, które pracują tu jak – nomen omen- konie. Oprócz tego wszyscy korzystają z rowerów, którymi można się przemieścić szybko i sprawnie po uliczce biegnącej dokoła wyspy. Dziś o poranku spacer dokoła największej z wysepek Gilis zajął nam 1,5 godziny !
Hedonistyczna atmosfera udziela się wszytskim, zabawa trwa 24 godziny- najpierw nurkowanie, pływanie z fajką, kursy wszelakie związane z wodą, w międzyczasie drinki, a potem…. hulaj dusza!
My mieszkamy w bungalowach należących do centrum nurkowego Blue Marlin i od rana w " naszym" basenie można przyglądać się zmaganiom nowicjuszy z osprzętem nurkowym , ale także tych bardziej zaawansowanych wchodzących na kolejne stopnie wtajemniczenia. Ciepłe morze, rafa koralowa powodują, że mieszkańcy znaleźli szansę na zarobienia jakichś pieniędzy na obcokrajowcach.
Co ja się zresztą będę rozpisywać – jest pięknie, soki z lokalnych owoców serwowane pod parasolem na plaży, mili ludzie wokół, mimo to plażowanie przez tyle dni to dla mnie ciężka praca😉

20121029-091441.jpg

20121029-091528.jpg

20121029-091611.jpg

20121029-091650.jpg

20121029-091720.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s