Długa droga przez zachodnią Gruzję- z Kutaisi przez Zugdidi do Mestii

Długa droga jaką dziś ( czwartek 7. czerwca) odbyliśmy przekonała mnie dobitnie jaki ogrom pracy Gruzini mają do wykonania i jak wiele jest jeszcze barier mentalnych , bo obraz tego kraju nie budził tak wielu kontrowersji. Pieniądze , a właściwie ich dokuczliwy brak jest niewątpliwą przeszkodą , ale oprócz tego nie widać potrzeby ładu i estetyki w najbliższym otoczeniu . To powoduje, że domy są okropnie zaniedbane. Ogrom żelastwa we wszelakiej postaci, które jest ulubionym elementem konstrukcyjno- dekoracyjnym, ale nigdy nie bywa konserwowane czy malowane zatem rdzewieje w najlepsze. Pozostawione przez Rosjan budowle betonowe wszelakiego autoramentu nie doczekawszy się końca inwestycji kruszeją, nieszczeją i rozsypują się na bure, straszące kawałki. Porzucone, niepotrzebne auta sprzed dziesiątek lat wracają do natury w postaci utlenionego żelaza, ale tuż obok nich śmigają luksusowe Infinity, Toyoty, BMW, ale przede wszystkim Mercedesy – ulubione pojazdy Gruzinów. Im grubszy Gruzin tym większy mercedes😉
Gruzinki preferują tradycyjny strój tzn. długie, ciemne spódnice , ciemne bluzki. Jedynie młode dziewczyny noszą spodnie, a bywa, ze krótkie spódniczki. Mało jest kolorów na ulicy, równie mało jak uśmiechu. Ludzie w rozmowach podkreślają, że żyje im się bardzo ciężko, brak pieniędzy na wiele rzeczy,a w pokoleniu 60-latków wyraźna jest tęsknota za poprzednią, socjalistyczną rzeczywistością gdzie wszystko co niezbędne do egzystencji było zapewnione na podstawowym poziomie. Jak dzis wspominał nasz kierowca – niegdyś kierownik lokalnej cegielni- wybudowałdom dla siebie i swojego syna, miał pieniądze by zapraszać krewnych na wielodniowe biesiady ( supry), a nawet leciec z Tbilisi do Moskwy na przyjęcia z przyjaciółmi , bo przyjemność z bycia razem była najważniejsza, a bilet lotniczy na tej trasie kosztował 25 rubli, benzyna 20 kopiejek. Teraz na dużą suprę dla rodziny go nie stać, bo kg mięsa to 15-20 lari ( 40-50 PLN) , litr benzyny kosztuje 2,3 lari ( ok. 5 PLN), a on zarabia 150-200 lari.
Zaprzeczeniem pesymizmu i narzekań jest Maja- nasza przewodniczka, która cieszy się ze zmian, czeka na wejście Gruzji do strefy Schengen, by móc swobodnie podróżować, dostrzega pozytywy życia w wolnym kraju co nie oznacza bezkrytycznego akceptowania tego co wymyśla władza. Pokpiwa z miłości Saakashvilego do budowli ze szkła, czasami – jej zdaniem – niepoważnych poczynań, które inni nazwaliby wizjonerstwem ( np. Budowa lotniska w Mestii gdzie warunki pogodowe de facto uniemożliwiają lądowanie samolotów), ale chwali np. rozmach odbudowy starego misatw Tbilisi. Jest pogodną, pełną wigoru dziewczyną z tego pokolenia , które ma szanse dać impuls rzeczywistego rozwoju tego małego kraju, który zawsze zmagał się z cieniem Wielkiego Brata.

Brak internetu u podnóż Kaukazu spowoduje, że notatka ta ukaż światło dzienne najwcześniej w sobotę. Stałe Czytelniczki -przepraszam , vis maior.

20120607-212949.jpg

20120610-154516.jpg

20120607-212940.jpg

20120607-212927.jpg

20120607-212918.jpg

20120607-212853.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s