Hanoi – obrazki

Oto kilka obrazkow z miasta do ktorego dotarlismy po nocnej podrozy w wypelnionym po brzegi samolocie. Podroz nie byla łatwa, bo upakowanie -absolutnie kompletne, spania niemal nie było, a zaraz po przylocie i zakwaterowaniu wyruszylismy w miasto.
Hanoi ma około 3 mln mieszkancow i chyba wszyscy jeżdzą na skuterach, motorynkach i innych brzęczkach. Szum, gwar, chaos, tłok, smog wiszący nad miastem – uff nie było to proste dla naszych skołowanych ciał.
Hotel usytuowany na starym miescie, w sercu kolonialnej dzielnicy – super. Spacer wielokilometrowy wsrod dziesiątków tysięcy skuterków, ktore ani myślą zatrzymać się na chwilę chocby….
Wielu urodziwych ludzi, sesje fotograficzne przedslubne ( tak, tak u nich portfolio pary powstaje przed slubem !).
Wreszcie kolacja z węża zabijanego na naszych oczach, kieliszek bimberku z jego krwią, a Bożena – dodatkowo – z 2 sercami jskie kazdy wąż posiada . Mocne doświadczenie, kulinarnie- moim zdaniem- słabe. Za to sok z mango i zupa PHO – pychota.
Jutro wyruszamy w interior, a dzis idę spać , bo ledwo widzę na oczy – blisko 36 godzin bez prawdziwego snu w pozycji horyzontalnej !

20111105-163110.jpg

20111105-163158.jpg

20111105-163232.jpg

20111105-163304.jpg

20111105-163405.jpg

20111105-163436.jpg

20111105-163514.jpg

4 thoughts on “Hanoi – obrazki

  1. Eluniu Kochana, czekam na Twoje opisy , wrażenia , zdjecia z utesknieniem i ogromną ciekawoscią!
    Sledzimy Twoje kroki całą nasza damska czwóreczką , a za chwile bedziemy podązać Twoimi śladami! Bardzo proszę Cię o pracowitość ( której Ci nie brakuje) i o o wyczerpujące sprawozdania z podróży!
    Pa, bawcie się dobrze , życzę samych rozkosznych wrażeń. Kasia,

    1. Kasiu,
      To co dla Ciebie wazne to temperatura ( Ok. 30 stopni ) i bardzo wysoka wilgotnosc. Zuzycie koszulek – blyskawiczne. Pomysl o tym konfigurując zestaw ubraniowy. Wez takze duzo 1-dolarowek , to podstawowy srodek platniczy tutaj.
      Przeliczniki na dongi są masakryczne i wyczerpuje oczy liczenie zer : 1 EUR = 25.000 dongów, 1 USD = ok 21.000 dongow.
      Reszta w obrazkach na blogu. Usciski

  2. Eluniu! Czy Wy naprawdę musicie jeść węże? czy nie wystarczy bułka z masłem i 1/2 litra?
    Pozdrowienia z b.ciepłego o tej porze Kołobrzegu

    1. Heniu, tu wszystko pyszniutkie !
      Waż był ekstrawagancją i mamy ją za sobą.
      Kulinernie spełniamy się tu nad wraz , szcególnie Czarenty, ktory zupę PHO pochłania przy kazdej okazji.
      Serdecznosci z tropikalnego deszczu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s