Dzien czternasty naprawdę czyli skoki

Po nocy w 5 gwiazdkowym hotelu Wang Fu w Lijiangu gdzie standard skoczyl nam pod niebo tzn. łazienka zamieniła się w salon kąpielowy, a pokój – w lotnisko, o dziwo nie poprzewracało nam się w głowie. Jedziemy dalej czyli – skok do Shangri- La, o ktorym wiemy już, ze w rekompensacie za „dolegliwości” tybetanskie to miasto zamieszkane głównie przez Tybetanczykow otrzymało od Pekinu nową , atrakcyjną turystycznie nazwę i zamiast Zongdian jest teraz Shangri Lą.

Po drodze skok kolejny tzn. oglądanie Wąwozu Skaczącego Tygrysa na Jangcy. Pozdrawiam ryzowo

ET from iPAD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s